Wystawa ZDolnych Oruniaków @ Stacja Orunia, Orunia [od 5 do 23 marca]

Wystawa ZDolnych Oruniaków


71
5 - 23
marca
18:00 - 19:00

 Strona wydarzenia
Stacja Orunia
Dworcowa 9, 80-026 Orunia, Gdansk, Poland
W poniedziałek 5 marca o godz. 18.00, zapraszamy do Stacji Orunia GAK na wernisaż zbiorowej wystawy ZDolnych mieszkańców Oruni. Dwadzieścia sześć osób w różnym wieku i z różnymi zainteresowaniami. Łączy ich pasja tworzenia i adres zamieszkania na Oruni.

Na wystawie zaprezentujemy malarstwo, grafikę, rzeźbę, fotografię, rękodzieło, biżuterię, modelarstwo, scrapbooking.

W wystawie udział biorą:

Krystyna Białek
Na co dzień jestem radną, działaczką społeczną, Przewodniczącą Koła Gospodyń Wiejskich. Lubię wyszywać serwety stosując różne techniki, robić na drutach swetry, szale i maskotki
oraz tworzyć różne „cuda” z papieru i bibuły. Prowadziłam warsztaty z robienia palm wielkanocnych na Oruni i w Nowym Porcie. Uczestniczę w zajęciach z malarstwa i rysunku w Stacji Orunia GAK oraz uczestniczyłam w plenerach malarskich w Oliwie i na Oruni.

Agnieszka Blank-Blok
Moja pasja to rękodzieło: przede wszystkim biżuteria. Szyję również torebki z filcu. W mojej skromnej kolekcji mam własnoręcznie wykonane żyrandole oraz renowacje mebli. Moją pasję motywuje chęć posiadanie rzeczy, które są niepowtarzalne.

Dorota Dombrowska
Jestem rękodzielnikiem hobbystą. Od 2013 roku uczestniczę w różnego typu zajęciach rękodzielniczych i poznaję coraz to nowsze techniki. Próbowałam m.in. filcowania na sucho i mokro, wyplatania z drutu, decoupage, ręcznego szycia maskotek, wykonywania wstążkowych jajek i wielu wielu innych metod. Głęboko wierzę w arterapeutyczne działanie «robótek». Uważam, że należy je propagować, bo gdy w złych momentach naszego życia możemy się wyżyć artystycznie, jest nam nie tylko lepiej na duszy, ale zmienia się również nasze nastawienie do świata. Najbardziej lubię robić dekoracje świąteczne: jajka wielkanocne, bombki i stroiki na drzwi.

Paweł Gałkowski
Paweł Gałkowski ma siedemdziesiąt lat i jest emerytem. Od najmłodszych lat jego zainteresowania biegły dwutorowo. Podejmował próby utrwalenia urody świata poprzez rysunki, obrazy i fotografię (głównie krajobrazową). Równolegle fascynował się techniką — szczególnie lotniczą bo od dziecka do 2006 r. mieszkał niedaleko lotniska. Z zawodu jest stolarzem, ale od 1972 r. pracuje w Aeroklubie Gdańskim jako mechanik szybowcowy. Od lat 80-tych w wolnych chwilach buduje modele redukcyjne (maksymalna wierność wyglądu z oryginałem) samolotów i okrętów związanych z historią lotnictwa morskiego. W latach 90-tych, działając w klubie modelarskim «Delfin» z Moreny, wielokrotnie wystawiał swoje modele w krajowych i międzynarodowych konkursach, często zajmując medalowe pozycje. Paweł Gałkowski w trakcie projektu ZDolna Orunia zainteresował się fotografią otworkową i samodzielnie zbudował kamerę otworkową ze starego aparatu fotograficznego. Fotografował głównie widoki Gdańska i jego zielonych okolic. Dzięki zastosowaniu pozornie prymitywnej techniki, udało mu się uzyskać ciekawe efekty wizualne przesycone atmosferą XIX-wiecznego malarstwa pejzażowego.

Krystyna Gwoździowska
Szydełkuję od 40 lat. Lubię też haftować wełną. Do Oruńskich Szarpidrutów wciągnęła mnie koleżanka. Obecnie dziergam głównie czapeczki i szaliki dla wnuków i prawnuków. Kiedyś przez pół roku robiłam na szydełku firankę o wymiarach 5x2 metra.

Małgorzata Haurani
Fascynuję się sztuką, tworzeniem rzeczy wyjątkowych, oryginalnych i niepowtarzalnych. Jestem samoukiem. Tworze witraże, decoupage. Zgłębiłam też nową przestrzenną metodę decoupage 3D sospeso.

Jagoda Jankowska
Nauczyłam się robić na drutach, kiedy miałam 10 lat. Dziergam bardzo różne rzeczy: ubranka, poduszki i małe laleczki (wielkości dłoni dziecka), które przekazuję do hospicjum. Inspirację czerpię z bajek. Od 10 lat śpiewam też w oruńskim chórze AVE.

Halina Jucha
Szydełkuję od dziecka. Mam jeszcze stare serwetki, które wtedy robiłam. Lubię szyć dla dzieci: ubranka, pościele itp. W ogóle uwielbiam dzieci i często się nimi opiekuję. Oprócz dziergania lubię też pracować na swojej oruńskiej działeczce.

Violetta Katkowska
Do szydełka zachęciła mnie w jakieś wakacje sąsiadka mamy, potem usiłowałam robić jakieś kwiatki na poduszki w czasie gdy moja ciocia w zaawansowanej ciąży obrabiała szydełkiem stertę pieluch kupowanych na metry. No i przypomniałam sobie o szydełku tu na Zdolnej Oruni. Zapałałam miłością do koszyków i poduszek ze sznurka, z dumą noszę torbę tak właśnie zrobioną dzięki wskazówkom pań. Poza szydełkowaniem znalazłam tu miłe towarzystwo i niepowtarzalną atmosferę.

Lucyna Korytowska
Obecnie jestem emerytką. Całe życie zawodowe związana byłam z branżą kreatywną: prowadziłam pracownię plastyczną w gdańskim Pałacu Młodzieży, prowadziłam działalność gospodarczą o charakterze dekoracyjno-reklamowym. Prywatnie od najmłodszych lat zajmuję się działalnością plastyczną oraz fotografią. Uwielbiam sztukę i architekturę. Kiedy miałam małe dzieci w sklepach nic nie było, dlatego zaczęłam robić na drutach. Tak się wciągnęłam, że stało się to moją pasją. Oprócz dziergania na drutach, robię biżuterię i „maluję naturą”. Uwielbiam robić zdjęcia. Jestem Lokalną Przewodniczką po Oruni.

Anna Kuncewicz
Urodzona orunianka, z wykształcenia psycholog, z zamiłowania fotograf.
Pasjonatka scrapbookingu. Swoje pierwsze kroki w tej metodzie stawiałam w roku 2010.
Początkowo wykonywałam wyłącznie kartki okolicznościowe, jednak wkrótce przekonałam się, jak niezliczone możliwości ekspresji oferuje ta technika.
Na przestrzeni kolejnych lat zaczęły powstawać więc pamiątkowe albumy, maleńkie ATC (Artist Trading Cards), czyli artystyczne, ręcznie wykonane karty kolekcjonerskie, tagi, ozdobne ramki i wykonane w formacie 30x30 cm tzw. layouty. Prywatnie mama wspierającego męża i dwójki synów (7 i 3 lat), będących dla mnie nieustającym źródłem inspiracji.
Strony obrazujące moją twórczość:
facebook.com/GaleriaLakuny/
facebook.com/AnnaKuncewiczFotografia/
papiermania.blogspot.com

Bożena Kwiecień
Dziewięć lat temu przeszłam na emeryturę. Wtedy zyskałam wolny czas aby zając się rękodziełem. Zaczęłam od wyszywania lnianych serwetek. Później tworzyłam obrazy haftem krzyżykowym. Następnie zaczęłam ozdabiać jajka styropianowe wstążkami tzw. stylem karczocha. Ostatnio przede wszystkim robię na szydełku maskotki. Bardzo to lubię. Pomysłów szukam w internecie. Wielką przyjemność sprawiło mi zeszłoroczne dzierganie ośmiorniczek dla maluszków w inkubatorach. Zrobiłam 18.

Agnieszka Leśniewska
Prace ręczne wpojone mi przez babcię i mamę są obecne w moim życiu odkąd pamiętam. W ciągu wielu lat próbowałam rożnych technik. Malowałam, lepiłam, wyszywałam, tkałam, w każdej z nich odnajdując wiele przyjemności. Jednak od kilkunastu już lat najbliższe mi są sznurki, wełny, nici po prostu różne włóczki, które wykorzystuję po swojemu :-) Szydełkuję szydłem dużym 10 lub 15 duże formy, dywany, pledy, koce, chusty. Lubię tworzyć użytkowy design do wnętrza, który trochę pół serio, jest przyjazny domownikom, poprzez ciekawą fakturę i nietypowe wykorzystanie techniki szydełkowej. Z wykształcenia terapeuta zajęciowy i pedagog.

Beata Lewandowska
Absolwentka ASP w Gdańsku (dyplom pod kierunkiem malarza i grafika, profesora Zbigniewa Gorlaka). Nauczyciel dyplomowany. Związana jestem zawodowo z Przedszkolem Nr 11 na Oruni, do którego również uczęszczałam jako dziecko. Rodowita Orunianka. Jeśli tylko czas pozwala z pasją oddaję się rysunkowi, grafice oraz malarstwu. Piszę też wiersze… również dla dzieci, m.in. niedawno powstał utwór „Zaproszenie do Gdańska”, który znalazł swoje miejsce w „Śpiewniku Gdańskich Lwiątek”. Tworzenie jest dla mnie podróżą w inny wymiar, retrospekcją własnych uczuć, wyzwoleniem ich. To jakby wzniesienie się poza to… co ziemskie.
„MÓJ SKRAWEK NIEBA”
Moja twórczość, mój skrawek nieba.
To, jak lot ptaka nad górami,
Szum morza kojący moje zmysły.
Moja chwila zapomnienia…
Zaduma nad życiem….
Tęsknota za nierealnością….
Ona moją łzą, moją radością.
To moja poezja, moja myśl ulotna.
Jak wina, jak herezja,
Ucieczka przed tym, co boli
Lub rządzi mną pomimo mej woli.
Uciekam w nią czasem, jak w otchłań
Poszukując Styksu drugiej strony,
Gdzie milczenie spaja usta
W oczekiwaniu na obietnicę,
Obietnicę wiecznego jutra.
To jak afirmacja…. moja poezja
Ratunku mego ostatnia deska.
Beata Lewandowska`2016

Irena Mróz
Moją największą pasją jest tworzenie biżuterii. Zajmuję się również szydełkowaniem i rękodziełem. Tworzę prawie codziennie. Nie umiem siedzieć bezczynnie.

Sarah Olszewska
Sarah ma 9 lat. Rysuje od zawsze. Sarah jest samoukiem. Malując stosuje różne techniki. Na wystawie prezentuje prace inspirowane Orunią. Wykonała je w programie komputerowym.

Tadeusz Pankanin
Pierwsza przygoda z fotografowaniem to był rok 1946. Mieliśmy w domu aparat fotograficzny AGFA, mieszkowy. Robił zdjęcia 6x6 lub 4,5x6. Wywoływaliśmy z braćmi negatywy i robiliśmy odbitki tzw. stykówki. Mieliśmy oszkloną ramkę do której wkładaliśmy negatyw i papier światłoczuły, jedno na drugim. Brat trzymał ramkę blisko żarówki pod sufitem (w piwnicy) a ja przełączałem wyłącznik — raz-dwa-trzy, tyle sekund ile buło przewidziane. To były prymitywne narzędzia więc zbudowaliśmy skrzynkę z żarówką i wyłącznikiem
a następnie zbudowaliśmy powiększalnik. Aparaty fotograficzne były coraz lepsze i zdjęcia ciekawsze. Następnym etapem były slajdy, kilka lat to trwało — slajdy się wyświetlało. Od 1989 roku nastało kamerowanie kamerą VHS. Z tą wielką kamerą wszędzie się wpychałem — wszystko nagrywałem. Do fotografii wróciłem w 2007 r kiedy fotografia cyfrowa była powszechna. Komputery i fotografia cyfrowa to piękna zabawa i przyjemność — tyle możliwości. Wszystkie slajdy i kasety VHS przegrywałem na cyfrowe, tyle roboty ale i przyjemności. Z aparatem i kamerą cyfrową polowałem na wschody i zachody słońca i księżyca. Polowałem z aparatem na żurawie i inne ptactwo, no i dziką zwierzynę. Godzinami leżałem zamaskowany na łące aby zrobić zdjęcie wielkim ptakom. Dzisiaj już tak nie szaleję, ale staram się zawsze mieć aparat pod ręką.

Zbigniew Petrak
Fotograf, oruński dokumentalista, miłośnik przyrody i zwierząt. Opiekun Koksika i Wernisa. Autor kilku wystaw indywidualnych oraz uczestnik wielu wystaw zbiorowych.

Alina Siomak
Wychowałam się na Oruni i tutaj chodziłam do szkoły podstawowej nr 16.Od zawsze byłam marzycielką z duszą artysty dlatego moim wyborem było liceum plastyczne. Udało mi się pozytywnie zdać egzaminy i rozpoczęłam naukę w Gdyni Orłowie na kierunku wystawiennictwo co pozwoliło mi zasmakować wielu dziedzin. Tam tez po raz pierwszy miałam na poważnie kontakt z fotografią wtedy jeszcze analogową. Do pewnego momentu fotografia była jedynie hobby, którym zajmowałam się kiedy czas na to pozwalał. Po urodzeniu się drugiej córeczki coraz częściej sięgałam po aparat i rozpoczęłam naukę w Akademii Fotografii Dziecięcej. W końcu zdecydowałam przyszedł pomysł żeby połączyć pracę z pasją i stąd jest AlinaSphotography. Najbardziej mi bliskie zawsze były maluszki dlatego w tym kierunku cały czas staram się rozwijać. Zawodowo zajmuję się fotografią od 2,5 roku. W między czasie brałam udział w szkoleniach online z Ana Maria Brandt oraz Kelly Brown. Uczestniczyłam również w warsztatach z Aga Tetera oraz Monika Serek. Chciałabym tworzyć coraz piękniejsze fotografie najmłodszych a jednocześnie zapewnić im bezpieczeństwo i komfort podczas sesji. Najważniejsze dla mnie jest to że robię to co kocham i wciąż planuje więcej. Więcej nauki i samodoskonalenia się oraz wymarzone studio, w którym gościć będę przyszłe ,najmniejsze okruszki oraz te starsze dzieci.

Stanisław Sobczak
Malarz. Absolwent Wydziału Edukacji Artystycznej ASP w Gdańsku w 2006 r. Studiował pod kierunkiem m.in. prof. prof. Mieczysława Olszewskiego i Hugona Laseckiego. Od ponad dwudziestu lat maluje pejzaże, martwe natury i sceny figuralne, posługując się zwykle gwaszem, akwarelą i akrylem. Jest członkiem Gdańskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuki. Brał udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych.

Piotr Sokołowski
Od dziecka uczęszczał na zajęcia w pracowni politechnicznej Domu Kultury L.W.S.M Morena. Specjalizuje się w modelarstwie kartonowym, ze szczególnym uwzględnieniem mikromodeli okrętów. Brał udział w wielu konkursach i wystawach modelarskich zarówno lokalnych, jak i ogólnopolskich. Wielokrotnie zdobywał medale za swoje prace.

Tomasz Urbański
Tomasz Urbański — autochton. Od zarania XXI wieku rzemieślnik-iluminator niosący barwy w światy nieruchomych wojowników fantastycznych uniwersów. Z czasem aspirujący do tytułu majstra Lepigliny, choć pracujący w materiałach ludzką ręką stworzonych. Rzeźbiarz amator — sztuk pięknych własnym sumptem terminator.

Emilia Wernicka
Absolwentka Wydziału Grafiki ASP w Gdańsku; Dyplom w pracowni dr hab. Grzegorza Protasiuka w 2014r. Obecnie asystentka dr hab. Grzegorza Protasiuka w pracowniach Fotografii Projektowej. Od 2017 samodzielnie prowadzi pracownie Fotografii reklamowej. W latach 2012 i 2013 stypendystka Prezydenta Miasta Gdańska oraz Rektora ASP w latach 2012, 2013. Laureatka I miejsca w Międzynarodowym Konkursie na Małą Formę Graficzną (2010), II miejsca w Międzynarodowym Konkursie na ekslibris z okazji 225 Lokacji Miasta Podgórza (2009), wyróżnienia w konkursie na Pomorską Grafikę roku (2012). Uczestniczka kilkudziesięciu wystaw zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. Współorganizator konferencji: 100 x Propaganda (listopad 2018), Drukowane Piękno (2017), Koniec Książki (2016).

Mieczysław Wosiak
Urodził się w 1943 r. w Dąbrówce, wychowywał się w Gdańsku w Dzielnicy Orunia. Dorosłe życie spędził poza ukochaną Dzielnicą na którą powrócił w 2004 r. Pracował wiele lat w Gdańskich Wodociągach, jako kierownik brygady.
Malarstwem zajmuje się od 1973 r. uprawia techniki: pastel; akwarelę i olej, uprawia też grafikę. Najchętniej maluje pejzaże i obrazy o tematyce morskiej. Brał udział w szeregu wystawach zbiorowych min. w ogólnopolskiej wystawie w Starej Kordegardzie w Warszawie oraz na Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie, gdzie otrzymał I Nagrodę, organizowanych przez Wojewódzki Ośrodek Kultury i Stowarzyszenie Nieprofesjonalnych Plastyków którego był współzałożycielem. Uczestniczył w wielu plenerach min. „Tysiąc Malarzy” emitowany w programie „Tylko w Niedzielę” na TVP2 gdzie malowano Warszawską Starówkę. Zdobył wiele wyróżnień. Miał kilkanaście wystaw indywidualnych.

Monika Wrosz
Tworzeniem zajmuję się od wielu lat. Zdobycie wiedzy umożliwiła mi praca przy wykonywaniu miniaturowych obrazów ceramicznych. Na szkliwionym biskwicie malowałam farbami naszkliwnymi rożnego typu pejzaże, martwą naturę itp. W swojej działalności mam także zdobienie ceramiki użytkowej oraz malowanie ram artystycznych do obrazów. Obecnie zajmuje się malowaniem obrazów, mebli i wykonywaniem rzeźb. Adres strony FB
m.facebook.com/profile.php

Anna Zielińska
Z wykształcenia jestem plastykiem i historykiem sztuki, pracuję na Uniwersytecie Gdańskim, mieszkam na Oruni. Od 2011 r. zajmuję się tworzeniem biżuterii i dodatków w technice haftu sutasz początkowo pod marką ARTeriaART, obecnie Suspiria Design. Moja bajecznie kolorowa biżuteria powstaje z prawdziwej pasji i z największą dbałością o staranność wykonania. Inspiracji dostarcza mi świat sztuki i natury, moje dwa koty rasy maine coon oraz moi dwaj synowie.
blog: arteria-art.blogspot.com FB/suspiriadesign.

Wystawę można zwiedzać do 23 marca 2018 od poniedziałku do piątku w godz. 11.00-19.00. Wstęp wolny.
Omówienie
image
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować.
Przejdź szybką rejestrację lub autoryzację.

Najbardziej oczekiwane wydarzenie w Gdańsku :

Szukam męża/żony lub partnera do picia
Gorzko Gorzko
Open'er Festival 2018 - official
Gdynia
W 2018 nauczę się tańczyć salsę i wystąpie w Dirty Dancing 3 !
Havana Si - Taniec i Fitness
Kolorowe sny kiedy ja dotykam Ciebie!
Gorzko Gorzko
Pijemy Prosecco na plaży w Sopocie
Zatoka Sztuki
Open'er Festival 2018
Gdynia
Lato zaczyna się #wGDYNI: Cudawianki 2018
Gdynia
Spacer Latem z Aparatem
Gdańsk - Stare Miasto
Kino na Szekspirowskim - inauguracja III edycji cyklu
Kino na Szekspirowskim